remonty, hydraulik, elektryk, łódź
Międzynarodowe Stowarzyszenie Gedeonitów, obóz w Łodzi
Strona główna Historia MSG Więcej o Gedeonitach Statut Międzynarodowego Stowarzyszenia Gedeonitów Hotele Szkoły Szpitale Zakłady karne Godło Gedeonitów Historia zbawienia Plan czytania Biblii Świadectwa Kontakt, ŁódĽ

Gedeonici

Świadectwa

Pod odsyłaczami znajdą Państwo pokrzepiające świadectwa osób, których życie odmienił Bóg. Dziękujemy naszemu Zbawcy, że my, Gedeonici, mogliśmy być tego świadkami.

Gedeonici rozdają Nowe Testamenty przed XXIX LO, ul.Zelwerowicza 38; 17.03.2008, godz. 7:15 - 9:00

Świadectwo pierwsze

Byłem niechcianym dzieckiem. Matka pozostawiła mnie kiedy miałem 3 miesiące i uciekła od ojca z którym wcześniej piła alkohol. Ojciec chciał mnie zatrzymać przy sobie ale nie dał rady bo był alkoholikiem. Trafiłem do domu dziecka w Gorzowie Wielkopolskim, skąd zabrała mnie babcia i stała się dla mnie rodziną zastępczą. Miałem trudne dzieciństwo. W wieku 13 lat piłem nałogowo alkohol. Potem zacząłem ćpać i dużo kradłem. Dziadkowie nie mogli dać sobie ze mną rady i zmuszeni byli oddać mnie do Ośrodka Wychowawczego. Mój bunt narastał dlatego więcej piłem, ćpałem i kradłem. Trafiłem na 1 rok i 6 miesięcy do więzienia, potem 3 miesiące na wolności i znów na pół roku . Po następnych paru miesiącach na wolności znalazłem się za kratkami na ponad 5 lat. Byłem już tak bardzo załamany i pokiereszowany grzechem - straciłem wszystko: dom i rodzinę. Wożono mnie po szpitalach psychiatrycznych, bo byłem schorowanym emocjonalnie człowiekiem i całe moje życie legło w gruzach.

Pewnego razu, kiedy odbywałem karę izolatki, jak zwykle wyjąłem z reklamówki niebieską "gedeonitkę". Wyrwałem z niej kartkę i zacząłem robić z niej sobie następnego skręta. Byłem bardzo załamany i myślałem o samobójstwie. Dziesiątki myśli przewijało mi się przez głowę. Nie wiem jak to się stało ale zacząłem czytać Nowy Testament z niebieską okładką i znaczkiem Gedeonitów. Czytałem o ukrzyżowaniu Syna Bożego Jezusa Chrystusa, zacząłem jemu współczuć i wtedy sam poczułem się grzesznikiem. Duch Święty zaczął przekonywać mnie o grzechu. Poczułem przebaczenie i odczułem całą miłość Boga do mnie w Jezusie Chrystusie, która tak bardzo się na mnie wylewała. Pierwszy raz w swoim życiu poczułem się bardzo kochany i akceptowany i zacząłem płakać z prawdziwej miłości jaką dawał mi Bóg w Jezusie Chrystusie. Wtedy zaprosiłem Go do swojego serca i stałem się szczęśliwy i radosny. Nie stałem się od razu "świętoszkiem", ale On ciągle zbawia moją duszę kiedy biorę swój krzyż i naśladuję Go. Przytoczę Psalm 27:10 "Choćby ojciec i matka mnie opuścili, Pan jednak mnie przygarnie". Gdyby nie służba Gedeonitów w więzieniu to nigdy nie miałbym tego Nowego Testamentu. Bogu niech będzie chwała i cześć w kościele w Jezusie Chrystusie Panu naszym.

Piotr.

copyright 2007
Międzynarodowy Związek Gedeonitów